autumn-527431_1920

Właśnie wróciłam ze spaceru z psem i powiem szczerze, najchętniej poszłabym jeszcze raz ! Las, słońce prześwitujące przez opadające liście, no i buszujący w tym żywiole Kapiszon. Weź się człowieku rusz i pospaceruj trochę, to jest najlepsza piguła witamin jaką możesz sobie zażyć ! Jak słyszę, ile chemii próbują w nas wcisnąć media, to włosy mi stają dęba (i to bez pomocy skrzypu polnego w podwójnej dawce !)

Weź się zmobilizuj i rusz na spacer. Teraz Ci się nie chce, ale po powrocie sam zobaczysz, będzie Ci super. Masz psa? Tym lepiej, pobaw się z nim, pościgaj, pobiegaj. Nie masz? To weź męża, przyjaciółkę, koleżankę z parafii, kogokolwiek. Nie masz z kim, albo może lubisz samotne spacery? Też dobrze ! Zrelaksujesz się, poukładaj w głowie pewne sprawy, odetchnij świeżym powietrzem. Ja też czasem mam kryzys, deszcz, wiatr, szaruga, skutecznie zniechęcają do wyjścia. Wtedy się zastanawiam, czy trudno by było nauczyć Kapiszona korzystać z kuwety 🙂

No ale dziś? Dziś jest piękna, złota jesień ! Nieco wietrzna, ale jaka łaskawa ! Wyjdź na ten spacer, mówię Ci. Wprowadź dobre rzeczy w swoim życiu. Jestem zdania, że jeśli zmobilizujesz się do wyjścia na spacer, czy do czegokolwiek dobrego dla siebie, będzie Ci łatwiej do zmobilizowania się do wszystkiego. Bo chcieć to móc. Chcesz znaleźć faceta? Chcesz tryskać energią? Chcesz promiennie wyglądać, dostać dobrą pracę, uśmiechać się częściej? Po prostu to zrób, a zacznij od spaceru i przemyśl, czego pragniesz tak mocno, aby po to sięgnąć, nie oglądając się na koszty.